Aparat Instax Mini 9- co o nim sadze?

Hej.
Dzis post,  na ktory sporo osob czekalo. Przedstawie jak wyglada aparat Instax Mini 9. Pokaze co mozna znalezc w zestawie z tym aparatem, jakich uzywamy do niego klisz oraz opowiem co o nim naprawde sadze. Bedzie duzo zdjec. ;)
Kupilam sobie ten aparat jako prezent ''dla siebie samej'' na Gwiazdke. Kupilam aparat i zestaw uzupelniajacy do aparatu.

Oto co zobaczymy po otworzeniu opakowania:

W kartonie znajdziemy pudelko z  aparatem oraz jedna klisze.


W pudelku z aparatem znajdziemy natomiast:

  • wspomniany juz aparat 
  • instrukcje obslugi
  • 2 baterie paluszki do aparatu
  • smycz 
  • druga, darmowa klisze 
  • a takze nakladke na obiektyw , pozwalajaca na robienie zdjec z bliskiej odleglosci


Tak wyglada zestaw uzupelniajacy z gadzetami do aparatu, ktory mozna kupic dodatkowo:


  • ramka
  • pokrowiec-torebka na aparat
  • album na zdjecia typu instax
Teraz pokaze jak wyglada sam aparat i jak zaklada sie klisze:

Aby zalozyc klisze trzeba otworzyc klapke z tylu aparatu, dopasowac zolty pasek w kliszy do zoltego pasku w aparacie i umiescic klisze wewnatrz. Nastepnie zamykamy klapke aparatu. Na poczatku znacznik w aparacie pokazuje ''s''. Po nacisnieciu przycisku zamiast pierwszego zdjecia wychodzi cienka, czarna , zewnetrza obudowa kliszy.Dopiero potem licznik zaczyna odliczac na aparacie 10 zdjec do zrobienia. Z kazdej bowiem kliszy mozna zrobic tylko 10 zdjec instax. 



Jakie klisze sa potrzebne do tego aparatu?
Do aparatu Instax Mini9 uzywamu klisz typu-  FujiFilm Instax Mini

Co sadze o Aparacie Instax Mini 9?
W  dobie aparatow cyfrowych , ten tutaj wydaje sie prehistorycznym zabytkiem. Moim jednak zdaniem aparat InstaxMini 9 okresla tylko jedno slowo - ''wygoda''. Aparat po ktorego uzyciu od razu drukuje sie zdjecie jest swietnym rozwiazaniem dla mnie. Nie musze biegac do fotografa i placic dodatkowo za zrobienie zdjec (co w UK jest drozsze niz w Polsce). Dodatkowo aparat tego typu mobilizuje mnie aby uwieczniac wiecej chwil z zycia naszej rodziny. Dotychczas uzywajac aparatu cyfrowego jak i telefonu robilam mase zdjec z ktorych (oczywiscie) polowa byla kasowana (bo zla mina, zla poza, lepiej zmienic tlo..itp). Zdjecia, ktore robilam lezakowaly w kartach pamieci albo komputerze. Przekonalam sie ze nie jest to ''bezpieczne'' schronienie gdy pewnego dnia zepsul mi sie komputer. Po tym jak stracilam mase zdjec moich starszych dzieci z wieku niemowlecego , postanowilam odzyskac co sie da i wydrukowac. Wydrukowane zdjecia i umieszczone w albumach bardziej mnie ciesza niz gdzies tam schowane w zakamarkach laptopa. Dzieki nowemu aparatowi Instax Mini9,mimo iz pojedyncza klisza pozwala jedynie na 10 zdjec, to i tak gromadze wiecej fotek niz dzieki aparatowi cyfrowemu w przeszlosci.  Jestem w stanie uchwycic chwile. Bez wprowadzania poprawek w zdjeciach. Czysta natura.
Dodam, ze zdjecia typu instax sa mniejszych rozmiarow niz wywolane u fotografa.
Aparat jest prosty w obsludze i mimo duzych rozmiarow- bardzo lekki. Dodatkowo potrzebujemy do niego tylko 2 zwyklych baterii typu ''paluszki'' (polecam alkaliczne duraline). Przy aparatach cyfrowych potrzebowalam akumulatorow , do ktorych trzeba bylo dokupic specjalne ladowarki.  Ladowarki te czesto mi sie psuly i musialam ciagle kupowac nowe a byl to spory wydatek. Czyste szalenstwo. Teraz wystarczy, ze kupie 2 baterie paluszki , ktore sa tanie a wystarczaja na dlugo.
Cena aparatu tez jest znosna i nizsza niz aparatow cyfrowych. Na zakonczenie dodam, ze aparat ten mozna kupic w kilku kolorach jak np. czerwony, zielony czy taki jak moj tzn. lodowo-blekitny.
Mi bardzo spodobal sie ten typ aparatu i bardzo go polecam.



Skusiliscie sie na Aparat Instax (typ polaroid)? 
Pozdrawiam i Milego Dnia

Komentarze

  1. JA czekam aż trochę stanieją.... bo ponad 300zł za kawałek plastiku to trochę dużo + wkłady :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze za plastik troche duzo. Ale w porównaniu z ceną aparatów cyfrowych+kart pamięci+wywołaniem zdjęć u fotografa to i tak moim zdaniem przyjazna zaplacilam cenę za moj Mini9;-)

      Usuń
  2. Może kiedyś, chwilowo mnie nie korci :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę taki aparat, chyba jestem trochę do tyłu jeśli chodzi o tego typu sprzęty i gadżety :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie dla mnie;p wolę zdjęcia trzymać w tel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przekonalam sie ze telefon czy komputer szybko i nieoczekiwanie moga sie zepsuc wiec obecnie wole wydrukowane zdjecia

      Usuń
  5. Fajnie wygląda, no i kocham niebieski :)) Fajny taki gadżet, też myślę by więcej zdjęc wywołać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rowniez wywoluje zdjecia do albumow i korzystam z freeprints ;) fajny gadzet taki aparat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - fajny. Przydaje sie nieustannie:) z Freeprints nigdy nie korzystalam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)