Moje Perfumy

Hej, 
Dzis pokaze Wam moj zbior ''zapachow''. Perfumy to moja slabosc. Uwielbiam ladnie pachniec i czesto kusze sie na cos nowego. Nie umialabym cale zycie ''przechodzic'' z jednym tylko zapachem. Szybko by mnie to znudzilo. Ja lubie miec wybor i zmieniam perfumy w zaleznosci od nastroju. Niestety, najczesciej nie wyczuwam poszczegolnych nut zapachowych.
Na poczatku opowiem jakie ogolnie zapachy lubie. Lubie zapachy slodkie, landrynkowe z kategorii ''kwiatowo-owocowej''. Mam spora tolerancje na ''slodkosci''. Nie przepadam zas za zapachami ostrymi, kadzidlowymi a takze bardzo swiezymi ''morsko-cytrynowymi''.



Na poczatek -dwa zapachy, po ktore ostatnio chwytalam najczesciej. Obie wody pochodza z serii ''Secret Fantasy'' firmy Avon.Mam wersje: Secret Fantasy Original i Secret Fantasy Midnight. Sa to tanie wody, ich cena to okolo 5 funtow. Wydaja sie blizniaczo podobne do wod Britney Spears Fantasy i Fantasy Midnight. Obie wody toaletowe sa bardzo slodkie, prawie ''ulepki'' i aby je zaaplikowac trzeba zdjac zawieszke. ;)

Avon Secret Fantasy Original
Zapach kwiatowo-owocowy

Glowne nuty: czerwone owoce,ananas, jasmin, pizmo i sandalowiec

Avon Secret Fantasy Midnight
Zapach kwiatowo-owocowy
Glowne nuty: slodka sliwka, wisnie,pizmo, nuty drewna i bursztyn

Wg mnie wersja  Secret Fantasy Original (rozowa)  pachnie jak slodki syrop malinowy, taki ktory dodaje sie jesienia do herbaty albo podaje sie dzieciom do picia po rozpuszczeniu w wodzie. Perfum jest slodki, energetyzujacy i dziewczecy.
Wersja Secret Fantasy Midnight (granatowa) to moj faworyt z calej tej serii. Jest troszke ciezszy, zmyslowy, slodko-cierpki dzieki polaczeniu sliwki i wisni. Mam wrazenie polacznia powidel sliwkowych z konfitura wisniowa i mocno-slodkim syropem. Uwielbiam ten zapach. Poprawia mi humor. Na pewno po skonczeniu tej buteleczki, kupie go ponownie. Obie wody Secret Fantasy urzymuja sie na mnie bardzo dlugo.


Trzecia woda marki Avon w moim zbiorze to- Eve Alluring, miala juz swoja recenzje klik. Napisze tylko, ze jest ona kremowo-pizmowo-slodka, otulajaca i choc dosc szybko sie ulatnia to zdecydowanie zasluguje na uwage. Wszystkie  te wody maja po 50 ml.


Kolejne 2 wody to zakupy z ostatnich tygodni, ''wspominkowo-sentymentalne''. Obie wody maja duze pojemnosci, Beyonce Heat 100ml a Lacoste Touch of Pink 90 ml, bo zostaly kupione w duzych promocjach. Zwykle jednak wole kupowac male pojemnosci (30-50ml) gdyz jestem w stanie szybciej je zuzyc ,tzn. zanim mi sie znudza. ;)

Beyonce Heat
Zapach orientalno-waniliowy

Nuty glowy: czerwona waniliowa-orchidea, magnolia, neroli, brzoskwinia
Nuty serca:wiciokrzew, migdaly, kremowe pizmo, ciastka makaroniki
Nuty bazy:bursztyn i fasola tonka

Lacoste Touch of Pink
Zapach kwiatowo-owocowy
Nuty glowy: pomarancza, czerwony grejfrut, kolendra, kardamon, brzoskwinia,
Nuty serca: nasiona marchwi, liscie fiolka, kardamon i kolendra
Nuty bazy: pizmo,drzewo sandalowe i wanilia

Beyonce Heat mialam juz dwukrotnie i nie dawno znowu kupilam butelke. Kojarzy mi sie z moimi poczatkami zycia w UK. Jej zapach przypomina mi gesty, slodki likier truskawkowy ze sporym dodatkiem kremowej wanili. Zapach bardzo slodki, nieoczywisty, seksowny, moze nawet troche wieczorowy. Dobry na chlodne dni. Wode te kupilam wyjatkowo tanio i poczeka pewnie do jesieni na swoje wielkie 5 minut.
Drugi zapach  to woda , wg mnie, typowo wakacyjna. Idealna na gorace dni, ktore wlasnie zawitaly do Anglii. Jego ''odpowiednik'' byl moich faworytem w liceum,gdyz wiadomo ze na oryginal wtedy nie bylo mnie stac.
Lacosta ''Touch of Pink'' jest najmniej slodka z calej mojej gromadki. Jednak wciaz znajduje sie ''po slodkiej stronie mocy''. ;) Dziewczecy i energetyczny. Czuc wyraznie owoce: grejfruta i brzoskwinie. Jest jak orzezwiajacy koktajl z landrynkowym, rozowym ogonem. Taki pozytywny i wesoly zapach. Kojarzy mi sie z latem i piekna sloneczna pogoda. Niestety woda na ciele trzyma sie krotko i trzeba sie ''dopsikiwac'' w ciagu dnia. Jednak nie raz do niej wroce. To moja druga butelka , poprzednio mialam pojemnosc 30ml- idealna ''na miesiac''.


Gdy zainteresuje mnie jakas woda to staram sie przetestowac ja w drogerii lub kupuje probki. Dopiero po przetestowaniu na sobie probki, decyduje czy mi sie podoba. Powyzej sa 2 probki perfum marki Katy Perry z kociej serii: Purr oraz Meow!. Obie wody wyjatkowo przypadly mi do gustu i dzieki drogerii allbeauty.com , ktora ma czesto niskie ceny, moglam skusic sie na ich kupno. Czekam az do mnie dotra. Na pewno opisze je w poscie z nowosciami. 

Polecam wszystkim najpierw kupic i wyprobowac probke. Pozniej zas poszukac satystakcjonujacej promocji np.w internetowej drogerii gdzie czesto perfumy maja cene nawet o polowe nizsza od rynkowej. 

Znacie ktorys zapach? Lubicie ktoras z pokazanych wod? 
Pozdrawiam i Milego Dnia:)

Komentarze

  1. Żadnego z nich nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałem podziękować za odwiedzenie mojego bloga oraz za dodanie komentarza :)
    Ja również uwielbiam perfumy, ale dla mężczyzn ;) Nie lubię perfum, które nie utrzymują zapachu na długi czas :)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna kolekcja, ja lata temu wszystkie rozdałam, ale ostatnio w końcu dorobiłam się czegoś innego niż mgiełka :P Guerlain Mon :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam okres perfumowej abstynencji w ciazy. ;) Wszystko mnie draznilo. ;)

      Usuń
  4. Zapachy Fantasy kojarzę z Avon właśnie :) REsztę kojarzę z blogów :) A gust zapachowy masz podobny do mojej mamy, ona też kocha landrynkowe perfumy, podczas gdy ja uwielbiam świeże nutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Pozdrów mamę :) Avon czasem umie zaskoczyć a ich zapachy sa czesto calkiem trwale;)

      Usuń
  5. Fajna kolekcja, żadnego z tych zapachów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)