Denko nr 6/2017


Hej,
Pora na produkty zuzyte we wrzesniu i na poczatku pazdziernika. Niestety bedzie rowniez jeden bubel o ktorym musze wspomniec.

Dobre i Lubie i Kupie Ponownie
Taki tam Sredniak Ale moze Kupie
Bubel, nie warty pieniedzy,  Nie Kupie i nie Polecam


Pielegnacja




  1. Boots, Baby Soap Mydlo dla dzieci 4pak/1Funt- hypoalergiczne mydlo, nie uczulilo i nie podraznilo mnie ani dzieci. Nie wysusza skory. Tanie.Dosc latwo rozmieka i zostawia spory osad. Bylo ok choc nie bedzie moim ulubiencem. Wciaz najbardziej lubie Johnsons Baby z miodem.
  2. Garnier Intense Care krem do ciala,rak &twarzy - uzywam do rak. Wspanialy. Uczucie nawilzenia i wygladzenia zostaje na dlugo. Rece wcale sie nie lepia i wchlania sie szybko. Maly,tani. Polecam. Kupie go ponownie nie raz :)
  3. Cien Baby z Lidla Oliwka do ciala- miala ekstrakt z rumianku, olejek z pestek moreli i jojoba. Pachniala brzoskwiniami i rumiankiem. Swietnie nawilza cialo. Stosuje na wilgotne cialo zamiast balsamu u siebie i synka. Wydajna. Nie ma jej na stale w lidlu, troche szkoda. Ze wzg. na intensywny zapach nie moglam uzywac jej w 1 trymestrze ciazy, niedawno dokonczylam ;)
  4. Herbal Care Chmielowa Odzywka do wlosow w sprayu- podobno w 98% naturalna i ma zadanie nie obciazac cienkich wlosow. Lubilam ja kiedys. NIe obciazala mi wlosow i nie podrazniala skory glowy. Obecnie mam tak krotkie wlosy,ze w ogole nie uzywam odzywek! Wywalam ze starosci. 
  5. Wilko, Body spray Peonia i Wanilia- kupilam dla zapachu peoni. Koszt ok 50p. Uzywalam jako odswiezacza powietrza i w tej roli swietnie sie spisal. Zapach sliczny. Polecam.
  6. Avon Anew Clinial platki nasaczone kwasem glykolowym 10%- podobno kwas ten w tym stezeniu nadaje sie nawet do c. wrazliwej. Uzywalam w celu obsuszania krostek  na plecach i dekolcie (hormonalne sprawy). Drogi produkt. Brak spektakularnych efektow.Przeterminowaly sie wiec wywalam resztke. NIe wroce bo kwasy mnie nie ciagna. Wole uzywac na krostki produktow z olejkim herbacianym ;)

Makijaz i Demakijaz;)



  1. No7 2Faza do oczy- Plyn hypoalergiczny, nigdy nie podraznil mi oczu. Dobrze zmywa nawet wodoodporny makijaz. Nie wypadaja po nim rzesy. Byla recenzja klik. Ma jednak dwa minusy : jest drogi i zostawia tluste powieki. Przerzucilam sie narazie na mleczko, ktore nie tlusci mi powiek;) Efekty bardzo dobre i jak kogos stac to polecam.
  2. Boots Face Sponges / Gabeczki silikonowe- 2pak. Gabeczki silikonowe o jajowatym ksztalcie do podkladu. Spisywaly sie swietnie i sa tanie. Dobrze sie nimi rozprowadza podklad w kompakcie.  Polecam. 
  3. Avon Ultra Glazewear Blyszczyk ''Crystal Lilac'' - kolor delikatny, zgaszony roz-cos co lubie. Daje troszke kolorku na ustach. Nie lepi sie, nie ma zapachu ani smaku. Nie splywa i nie zbiera sie w zalamaniach. Nie zostawia farfocli na ustach. Nawilza troszke i trzyma sie ok 2h gdy nie jem. Lubilam go. Kupiony na ebayu za ok3 funty w katalogu cena standardowa 7 funtow-troszke duzo. Polecam ale na razie nie wroce bo znam rownie fajne -tansze produkty. 
  4. No7 Dramatic Lift Maskara Probka/miniaturka , ktora dostalam gratis. Hypoalergiczna maskara o wygietej w luk szczoteczce, ktora swietnie unosi rzesy. Efekt-cudo. Rzesy uniesione, pogrubione ale rozdzielone. NIe skleja rzes i nie odbija sie. Lubilam ja. Nie uczulila mi oczu. Pelnowymiarowy produkt jest troszke za drogi jak dla mnie. Wyrzucam bo juz przysycha i zaczela osypywac sie do oczu w ciagu dnia.Nie wiem czy kupie bo nie lubie duzo na tusze wydawac i znam tansze rownie fajne.
  5.  Collection 2000 Fast Storke Eyeliner- Nie uczula mnie. Dosc szybko zasycha na oku o ile odsaczamy aplikator! Aplikator w postaci twardej, stozkowej gabki. Tani 2,99funta. Dosc wydajny. Nie rozmazuje sie i nie kruszy. Wytrzymuje do wieczora. Nie uczula mi oka. Nawet go lubie ale wolalabym  aby mial pedzelek bo tymi twardymi aplikatorami ciezej mi sie ''operuje''.

Wyrzutek! Bubel!
Rimmel Wonderfully Real Mascara z nylonowymi wloknami- Dostalam gratis w Superdrugu do zakupow juz kilka tygodni temu. Dopiero niedawno postanowilam ja przetestowac jako ze poprzednia maskara (no7) przysychala.  Ciesze sie, ze nie kupilam tego bubla bo bym sie ugryzla w 4litery. To jest masakra! Nie polecam. Szczotka fajna silikonowa Ale tusz zostawia na kazdej rzesie mega duzo grudek do tego je skleja w 3 gluty. Nie nie nie nie.. To wyglada obrzydliwie. Nie polecam nikomu. Nawet za darmo nie warto jej do domu dzwigac ;) Omijajcie.  Jednyny plus, ze nie placilam za nia bo byla gratis wiec z czystym sumieniem wywalam do kosza.


Zuzycia pielegnacyjne z ''ostatniej chwili'' -
ktore udalo mi sie zuzyc doslownie na kilka dni przed opublikowaniem postu


SkinBenefits  Paski oczyszczajace gleboko nos (6 paskow/saszetek w opakowaniu)- byla o nich recenzja klik. Lubie te paski i czesto do nich wracam. Dzialaja bardzo dobrze. Nie wysuszaja skory. Kazdy pasek zapakowany w osobna saszetke wiec mozna pojedyncza sztuke ''zabrac w podroz''. Tanie.

SuperMax Zel do golenia dla kobiet do skory wrazliwej- Zawiera gliceryne, maslo shea, witamine e oraz aloes. Koszt 1 funt. Kupilam'' na szybko'' na zasadzie: najtanszy zel jaki znalazlam. Bo moich ulubionych maszynek nie bylo a ''te tansze'' lubia mnie zacinac. Z ta pianka problem zacinania zniknal. Z butelki ''wychodzi'' zielony zel ,ktory jest bardzo sliski i lubi uciekac z rak zanim posmarujemy nim nogi. Aby zmienil sie w pianke trzeba chwile dluzej pomasowac mokre nogi. Jednak goli sie z nim wysmienicie. Nie zacielam sie, jest w istocie delikatny. Skora jakby nawilzona i do tego tani . Czasem cos taniego moze Nas zaskoczyc;) Polecam.

No7 Balsam do ust BB z kolorem ''pink'' - Spf15, Kolor jasnego rozu (troszke kryjacy kolor).  To takie 2w1 balsam z funkcja blyszczyka. Zapach neutralny. Kolor delikatny ladny. Lubil po jakims czasie troszke warzyc sie na ustach zostawiajac ''farfocle''. W noszeniu raczej wyczuwalny i przyciezki. Ale usta byly nawilzone. Mysle ze za cene jaka proponuje producent jednak nie warto go kupowac. Sa tansze balsamy o podobnym nawilzeniu. Nie mozna o nim mowic jako o blyszczyku bo na to byl troche za slaby.



Mialyscie te produkty? Jak sprawdzily sie u Was? 
Milego Dnia:)

Komentarze

  1. Właśnie mi przypomniałaś, ze też mam plasterki na nos - muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu dobrze z nich skorzystać ;)

      Usuń
  2. Szkoda,że tusz okazał się bublem. Dobrze, że go dostałaś bo inaczej była by lipa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jedyny plus całej sytuacji. ;)

      Usuń
  3. Nic nie miałam, a myślałam, że dużo testuję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam te płatki Anew, ale pamiętam, że na twarz nie mogłam bo podrażniały wiec zużyłam na plecy na przebarwienia, bo żal było wywalić ;) i nic to nie dało, błyszczyku z Avonu już daaaawno nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także niestety to żadna rewelacja , tylko PR dobry ;(

      Usuń
  5. Mialam ten rozowy kremik z Garniera i rowniez bylam zachwycona. I chyba tez mam ten blyszczyk z Avon tylko ciemniejszy kolor :-) Ciagle nie moge sie zmobilizowac do zrobienia denka hi hi, ale moze jutro sie uda chociaz zaczac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na twoje denko , chętnie poczytam :)

      Usuń
  6. dla mnie produkty rimmela to wszystkie bubele;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię markę Rimmel. Sporo jej produktów u mnie sie sprawdza np. róże, kredki czy szminki ale ten tusz to porażka!

      Usuń
    2. a u mnie właśnie nic od nich nie działa dobrze:(

      Usuń
  7. Juz dawno nie widziałam w drogeriach pasków na nos, a szkoda, chętnie bym wypróbowała. Chyba wypróbuję gąbeczki do makijażu, nigdy nie używałam, a słyszę o nich dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, paski sa bardzo użytecznym produktem.

      Usuń
  8. Miałam płatki z kwasem glikolowym do twarzy, ale kompletnie nic nie zrobiły. Przebarwienia jak były tak są.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda,że tusz okazał się bublem. A ten różowy krem z Garnier miałam kiedyś w formie kremu do rąk i bardzo lubiłam. Zimą był idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie go, znowu muszę go kupić. Bo wspaniale nawilżał ręce :)

      Usuń
  10. Ładne zużycia, chociaż muszę przyznać, że nic nie jest mi znane :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki. Tak ,sporo produktów jest typowo z angielskich sklepów wiec mogą nie być znane w Polsce .

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)