Ulubiency Pierwszego Trymestru:)


 Hej Obecne i Przyszle Mamuski.
Dzis cos dla ''Ciezarowek''.
Ulubiency kosmetyczni pierwszego trymestru.
Opowiem, ktore produkty szczegolnie mi sie przysluzyly w tym trudnym okresie.
Mam male opoznienie w ogarnianiu tego tematu bo jestem w drugim trymestrze. Wlasciwie juz niedlugo go  koncze. 

Pierwszy trymestr byl dla mnie ciezki. Wiecznie mnie mdlio. Nie znosilam zadnych zapachow. Caly czas mialam scisniete gardlo i czulam sie zle.
Dlatego Balsam marki Norwegian Formula byl dla mnie prawdziwym wybawieniem. Wszystkie moje dotychczasowe ''nawilzajace oliwki'' pachnialy a kazdy zapach wydawal mi sie 10x mocniejszy niz przed ciaza. Balsam NF ''deep moisure'' nie posiada za to wcale zapachu a dodatkowo przeznaczony jest do wrazliwej i suchej skory jak moja. Niewiele balsamow dosc dobrze nawilza moje suche cialko a ten balsam spisuje sie idealnie. Powracam do niego bez konca i polecam kazdej Ciezarowce.
Gdy brzuszek zaczyna sie pojawiac pora kupic ''cos przeciwko rozstepom'';) Ja mam do nich tendencje i po poprzednich ciazach zostalo mi kilka na brzuchu. Wiem, ze i tym razem bez rozstepow sie nie obedzie ale chce zminimalizowac ich ilosc. Pomaga mi w tym olejek marki ''JUST4MUM'' kupiony za 1£ w Saverze. Jest niebywale wydajny i jak na produkt za 1 funt ma niebywale dobry sklad;-) W skladzie znajdziemy: olej z pestek winogron, olej kokosowy, olej arganowy i olej rozany. Swietny, krotki sklad.
Codziennie rano i wieczorem nalewam kilkanascie kropel na zaglebienie dloni i masuje brzuszek okraglymi ruchami. Polecam bardzo ten olejek .
Ostatnim produktem, ktory jest wybawieniem dla wymeczonej ciezarnej jest bialy-perlowy lakier do paznokci.
To taki wdzieczny kolor  a obecnie chyba troche zapomniany. Juz jedna warstwa wyglada schludnie. Jak lekko wytarly mi sie koncowki a ''akurat mialam gorszy dzien'' to i tak tego wytarcia nie bylo widac i spokojnie do nastepnego dnia dalo rade wytrzymac. ;-)
Moj ulubiony lakier to ''Silver Bullet'' marki Rimmel z serii 60sekund. Seria ta jest u mnie sprawdzona od dawna i wciaz do niej powracam.

A co bylo/jest Waszym ulubiencem z pierwszego trymestu?
Znacie te produkty?
Milego Dnia

Komentarze

  1. Moim ulubiencem byla miska ;P Tak zle znosilam ciaze z Milkiem, ze nawet umycie zebow bylo dla mnie wyzwaniem :) W ogole sie nie malowalam na poczatku, dopiero jak mdlosci troszke odpuscily to cos tam na twarz naciapalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w żadnej z ciaz nie byłam az tak ''chora'' ale ten pierwszy trymestr i tak dal mi popalić. Dobrze ,ze objawy minęły;)Jednak malować sie tez nie mogłam. 1 trymestr przypadł na czas alergii a ja nie moglam brać tabletek z powodu ciąży i myślałam ze wydrapie sobie oczy;)

      Usuń
  2. Olejek pierwszy raz widzę, ale ma super skład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się zdziwiłam tak dobrym składem w tak tanim i niepozornym produkcie:) Czasem można znaleźć perełkę ;-)

      Usuń
  3. Nie używałam tych produktów, w sumie to za bardzo nie pamiętam firm, które stosowałam podczas ciąży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, takie drobiazgi wylatują z pamięci. Ja tez nie pamiętam za dużo z poprzednich ciąż :)

      Usuń
  4. Gratuluję, nie wiedziałam, że jesteś w ciąży :*
    Ja pamiętam, że używałam oliwki w żelu z Johnson na brzuch słabo się wchłaniał, ale nawilżał i rozstępów nie mam ;) więcej nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim ulubieńcem była poduszka :D pierwszy trymestr był dla mnie naprawdę "śpiący":D a tak to używałam witamin i kremu z Ziaji dla ciężarnych.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)