Ksiazka: Neil Gaiman ''Amerykanscy Bogowie''

Hej.
Dzisiaj opowiem o powiesci ''Amerykanscy Bogowie''.
Najpierw ..obejrzalam serial. Gdy dowiedzialam sie, ze jest na podstawie ksiazki ,musialam ja zdobyc. Czekalam na przesylke dlugie 2 tygodnie. A gdy tylko ja dostalam - ,,polknelam'' ja w kilka dni:)

O autorze:

Troche o fabule :
 Mezczyzna imieniem Cien zostaje wplatany w niezwykla wojne pomiedzy starymi i nowymi bogami. Wszystko to co ludzie ubostwiaja ,wszystko to co w co ludzie wierza -ozywa i karmi sie ich modlitwami i wiara. Ale Ameryka jest za mala na tak wielu bogow. Dlatego toczy sie zazarta walka o wiernych.  Jaka jest rola Cienia w tym wszystkim? Czemu wszyscy bogowie tak mocno sie nim interesuja? O tym wiecej dowiecie sie z ksiazki.



Moje Zdanie:
Ksiazka porywa od pierwszej strony. Swietnie wywazona. Nie za duzo i nie za dlugich opisow czy przemyslen.  Sporo ciekawych postaci  bogow i bostw, z roznych stron swiata. Znajdziemy tu m.in: bogow nordyckich, egipskich, afrykanskich, indyjskich i dawne wschodnio-europejskie wierzenia .
Gdy wydaje sie, ze Cien jest w sytuacji bez wyjscia nagle nastepuje ciekawy zwrot akcji i pozwala wierzyc ze ''jakos to bedzie''.
Jezeli lubicie polaczenie wspolczesnej rzeczywistosci z surrealistycznymi postaciami to polecam serdecznie te ksiazke.
Zaluje, ze juz sie skonczyla. Pozostalo mi juz tylko czekac na drugi sezon serialu aby przekonac sie jak rezyser poradzil sobie z dalsza akcja z ksiazki.

Milego Dnia:)

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)