Ulubiency Roku 2015 ''Twarz''

Witam w Nowym 2016 roku :)
Udany byl Sylwester? ;)
W dzisiejszym poscie poznacie Najlepsze kosmetyki do pielegnacji twarzy z 2015 roku :) Zapraszam do czytania:)


Garnier Plyn Micelarny do skory Wrazliwej
 Uzywam go od 3 lat. Nie znalazlam lepszego plynu , choc w 2015 roku bardzo sie staralam. Zmywa makijaz najlepiej przy relatywnie najnizszej cenie. Nie podraznia w ogole oczu, zmywa wszystkie kosmetyki choc wodoodpornych nie uzywalam. Jest wydajny i wszedzie mozna go dostac:) Uzywalam go wiekszosc roku, choc chwilowo odstawilam go na rzecz czegos innego, wciaz zostaje moim ''pewniakiem'' po ktorego moge siegnac z zamknietymi oczami ''w razie czego..''. Polecam serdecznie:)

Superdrug Chusteczki do demakijazu ''z gwiazdka''
Chusteczek tych nie moze u mnie w domu zabraknac. Caly rok sluzyly mi dzielnie do ''szybkich'' poprawek makijazu rano. Jak rowniez do wycierania rak moich dzieci i buzi . I w obu przypadkach sie spisywaly bardzo dobrze ,nie podrazniaja oczy. Sa tanie ( 69p w promocji). Stosowalam 2 rodzaje: do skory wrazliwej i cery suchej obie serdecznie polecam. Dodatkowo charakterystyczna gwiazdka na produktach oznacza 3 rzeczy: sa to produkty wyprodukowane specjalnie dla tej sieci drogerii, sa nie testowane na zwierzetach i sa odpowiednie dla wegetarian i wegan wiec nie zawieraja niepotrzebnej chemii. 

Simple Balsam wygladzajacy do oczu.
Ten kremik pod oczy byl moim jednym z wiekszych odkryc 2015 roku. Jako jeden z niewielu nie uczula mnie i nie podraznia moich wrazliwych oczu , lekko chlodzi przez co koji zmeczone oczy.
Do tego jest super tani, ok 2funty.. w promocji za 1 funta. Polecam zajrzec do recenzji KLIK

Botanic Serum Rozswietlajace z Hibiskusem
Mialo swoje 5 minut na poczatku roku . Krolowal przez pierwsze 3 miesiace w mojej pielegnacji. Odzywial moja buzie, nawilzal i ratowal ja przed angielskimi wiatrami. Sklad ma naturalny.
Wiecej o serum w recenzji klik

Rybki nawilzajaco-odzywcze z Rossmana ''Rivel de loop''
Kapusulki w ksztalcie rybek zawierajace witaminy i odzywcze olejki. Wspaniale odzywiaja, nawilzaja oraz wygladzaja buzie. Dzialaja jak dobre serum ,a sa taniutkie jak barszcz w wielu wersjach. Kazda kobieta znajdzie cos dla siebie :) Zapraszam do recenzji klik


Olej z pestek Truskawki
Moje kochane cudo ktorym zachwycam sie od wrzesnia/pazdziernika. Dzielnie zastapilo mi rybki z Rossmana do ktorych ,z oczywistych powodow, nie mam chwilowo dostepu. Wspaniale nawilza. Ukoilo wszystkie moje niedoskonalosci a twarz rano jest w bardzo dobrej kondycji. Zapraszam do przeczytania osobnej recenzji w ktorej dowiecie sie cos wiecej o oleju z nasion truskawki.
Recenzja KLIK

Platki do demakijazu Naturally Soft z Funciaka
Moje ulubione platki do demakijazu. Nie przebily ich nawet ''slawne'' platki Cien z Lidla. Sa tanie a przede wszystkim wielkie i nie rwa sie. Nigdy mi sie nie porwaly przy wyjmowaniu z opakowania, nie zostawiaja ''farfocli'' z waty na twarzy do tego wystarczy tylko 1 by zmyc makijaz z twarzy i obu oczu-tak jest duzy. Polecam. Niestety widzialam je tylko w poundlandzie w UK , ale jezeli zawitacie na Wyspy to polecam serdecznie :)


Pomadki weganskie ochronne Crazy Rumors
To moj 1 weganski ,naturalny kosmetyk po ktory siegnelam i jak to zwykle bywa u kobiet- przyciagnela mnie obietnica nietypowego jadalnego zapachu bananowych lodow i Pana Pierniczka:)
No jak tu sie oprzec takim smakowitosciom. Nie zawiodlam sie-pachna boski i bardzo realistycznie do tego dobrze nawilzaja. Zdominowaly moja pielegnacje ust i zdetronizowaly dotychczasowego ulubienca (maselka nivei). Obecnie skonczylam juz wersje bananowa, blisko konca jest rowniez Mr Piernik ...wiec kupilam na pocieszenie ''Mint Chocolate'' mietowa czekoladke. Az dziw ze tak cudowne zapachy mozna wyczarowac zachowujac przy tym naturalny sklad. Polecam.
Zapraszam do dokladnej recenzji ze skladem KLIK


Wydarzenie w pielegnacji twarzy : Odstawienie kremow z Parafina
Rewolucja w mojej pielegnacji ktora zmienila moja twarz na lepsze. Dotychczas uzywalam i bylam bardzo zadowolona z Nivei Soft na dzien i tlustej Nivei na noc, jednak jak zauwazylam ze po ''rybkach z Rivel de loop'' moja twarz wyglada duzo lepiej i pory skory bardzo sie zmniejszaja zaczelam rozmyslac czemu. Zaczelam szukac informacji co sprawia ze male witaminowe rybki daja tak cudny efekt a ukochana Nivea nie. I tak trafilam na temat parafiny w kremach. Odkad zdecydowalam sie odstawic wieloletnich ulubiencow i porzucic wszelkie kosmetyki z parafina w skladzie pory mojej skory zmniejszyly sie bardzo a stan cery bardzo poprawil. Nie bede zadnej z was uswiadamiac ani  ''nawraca'' bo kazda z nas robic co lubi i co dla niej najlepsze polecam tylko poszukac w wujku google informacji o parafinie, co to i co robi ,jakie daje efekty na skorze. Ja  do niej nie wroce.

To by bylo na tyle jezeli chodzi o pielegnacje buzi.
Nie mialam w roku 2015 szczescia do kremow  , toniki bezalkoholowe rowniez zmienialam.


Przed Nami ostatnia czesc-najprzyjemniejsza dla wiekszosci i najtrudniejsza dla mnie do wyselekcjonowania...czyli ''Makijaz''. Zapraszam juz niedlugo :)

Komentarze

  1. znam tylko ten micel, ale wysuszał mi okolice oczu, zużywam go do twarzy. Zachęcająco wygląda olej z pestek truskawki, no i może bym w końcu się skusiła na te rybki z Rossmanna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi ulubieńcy, rybki z Roska lubię, ale zaciekawił mnie Twój balsam pod oczy i serum, może poproszę o nie kuzynkę ;) chyba że zmieni plany przyjazdowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, Niech kuzyna sie rozejrzy bo z Botanic'a jest sporo ciekawych produktów:)

      Usuń
  3. micelki z Garniera i moimi odkryciami są:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam garnierka do demakijazu ;) Moze i ja bym odstawila ta parafine hmmm

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)