Crazy Rumors- weganskie balsamy do ust-Recenzja


Witam Kochane,
W Pazdziernikowych ulubiencach napomknelam ze jednym z kosmetykow ktory byl niewatpliwie moim faworytem ostatniego miesiaca byla pomadka/balsam do ust marki Crazy Rumors. 
W dzisiejszym poscie postanowilam przyblizyc Wam ten wspanialy produkt.




CRAZY RUMORS to marka weganskich kosmetykow czyli produktow pozbawionych chemii oraz skladnikow odzwierzecych. W produktach tej firmy znajdziemy tylko naturalne ekstrakty. Nic szkodliwego. Przed przeprowadzka do UK nie wiedzialam ze taka firma w ogole istnieje. Natrafilam na nia dopiero w sklepie Holland & Barret, ktory jest jednym z bardziej rozpoznawalnych sklepow z suplementami diety oraz wegetarianskim i weganskim jedzeniem. Jest to takie swoiste polaczenie zielarskiego sklepu z marketem ze zdrowa zywnoscia. 
Musze przyznac ze zaluje ze tak pozno siegnelam po pomadke ochronna tej firmy. Dzis przedstawie 2 ktore posiadam i obie uzywam nalogowo od 6 tygodni, jedna trzymam w sypialni s druga w torebce.


.

Posiadam 2 wersje smakowe: 
banana split czyli bananowe lody
gingerbread czyli imbirowe ciasteczko. 

Obie pomadki mozna uzywac przez 24 miesiace od otwarcia opakowania  a firma dodatkowo deklaruje ze nie testuje na zwierzetach (symbol kroliczka cruelty free)



Na gornym zdjeciu jest sklad wersji bananowej (kupilam ja jako 1)
Na dolnym wersji - ciasteczkowej

Moje zdanie o nich:

*pomadki wystepuja w wielu wersjach zapachowych. Nie sadzilam ze naturalny produkt moze tak bajecznie pachnac. Banan pachnie rzeczywiscie slodkim bananem, bananowym shakem a wersja ciasteczkowa to prawdziwe imbirowe ciastka ktore moja mama zawsze kupowala na Gwiazdke, az czuje dzieki niej nadchodzace Swieta:) 
 Mam chrapke jeszcze na wersje kawowa oraz amaretto
*opakowanie jest bardzo wygodne-automatyczne a korek mocno sie trzyma
(nie otworzy sie w torebce)
*Obie sa bezbarwne. Z tego co zaobserwowalam to chyba norma
*Sa twarde,ale dobrze ''topnieja'' na ustach
*Pozostawiaja uczucie gladkich i nawilzonych ust na bardzo dlugo
*idealne sa pod szminke , szminka na nich sie nie slizga
*odkad je uzywam nie mam suchych skorek na ustach.nie pekaja mi i nie wysychaja. Moje problemy zniknely calkowicie. Moge uzywac jakiej  tylko szminki chce i niewysychaja mi usta.
*sklad marzenie: olej jojoba i macadamia, wosk pszczeli czy witaminy albo shea butter.
*Sa wydajne
*Jak na tak wspanialy zapach i dzialanie to maja niska cene 3 funty.
*wyparly nawet mojego ulubienca ostatnich 2 lat -maselko Nivei ktore lezy zapomniane w kacie.

POLECAM:)




Komentarze

Prześlij komentarz

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)