piątek

Moj 1 wosk od YANKEE CANDLE

Dziendobry Poranne Ptaszki.
Kto z czytajacych jest typem skowronka i wstaje skoro swit?
Ja wlasnie tak sie budze. A kto rano wstaje...ten ma wiecej czasu dla siebie;)
Dzis postanowilam skorzystac w koncu z mojego nowego funciakowego kominka i siegnelam pierwszy raz po wosk od Yankee.



Szczerze...zawsze jestem sceptyczna co do tak strasznie rozslawionych produktow. I u slaw podejrzewam wieksza moc reklamy i PR'u niz rzeczywistych wlasciwosci.Mialam juz swieczke w sloiku, ktora poza wygladem niczym sie nie wyroznila bo nie pachniala, mialam juz salostojaca mala swieczke ktora wypadla troszke lepiej..pachniala ale w malym pokoju zamknietym i bardzo delikatnie...czy jeszcze mnie czyms ta firma zdola zaskoczyc?
Na 1 ogien poszedl wosk MORNING BLOSSOM.
Wkoncu jak jest morning to niech bedzie morning na calego;)


Ponizej proces roztapania! magia mowie wam. 
po 5-10 min od zapalenia tealighta

okolo 20minut
Wosk ktory wybralam zakupilam jeszcze w lutym ..tak ja to mam poslizg z testowaniem nowosci;) Dojrzalam go w Wielkim Tesco. I powiem Wam szczerze ze jak szukalam tegoz zapachu na stronie oficjalnej Yankee Candle to nie znalazlam. Tak jak kilku innych  wersji zapachowych dostepnych w Tesco wec podejrzewam ze to specjalnie stworzone dla tesco rodzaje.

 Morning Blossom - wypelni pomieszczenie aromatem rozowych kwiatow i slodkiego jablka.
zgodnie ze strona tesco klik


 Wyrazny aromat jabluszek poczulam juz po ok10 minutach gdy wosk nie byl jeszcze w calosci roztopiony. Postawilam go ok  pol metra od siebie na  komodzie. By umilal mi buszowanie w internecie. Jednakze po calkowinym rozpuszczeniu 20-30min zapach juz nie byl wyrazisty a wrecz intensywny...roztaczal sie w calym wielgachnym salonie ...gdy wosk na dobre sie rozgrzal musialam przestawic kominek 2metry dalej, do 2giej czesci salonu bo  zapach wosku wywiercal mi nos na wylot. Ale nie to nie minus ! To plus!! To bylo jak olsnienie- on naprawde pachnie!  To chyba jednyna swieczka-o ile moge ten wosk tak nazwac ktora naprawde pachnie! I to jak! Potem przestawilam  dogasajacy kominet do kuchni.. I tym tanim  ,szybkim i przyjemnym sposobem pozbyweamy sie z domu wszelkich niemilych zapachow a w calym domu wlacznie z pietrem czuc bylo swieze zielone jabluszko.
Z tym zielonym jablkiem to myslalam ze juz mam obsesje (czuje je za kazdym razem w maseczce Avon Spa z jagodami goji) jednak okazalo sie iz rzeczywiscie ma w skladzie taki aromat.
Koszt wosku 1,2 funta..
Zapach Gwarantowany.
I tylko pozostaje pytanie- czemu tak dlugo zwlekalam z wyprobowaniem woskow Yankee?
Od dzis deklaruje sie jako fanka tego produktu i koniecznie musze zakupic wosk under the palm ..zapach mojej ulubionej swieczki ktory  w swieczce niestety jest jak dla mnie za slaby:)


POLECAM

4 komentarze:

  1. Ja kupuje tylko tarty z YC, bo mi szkoda wydawac tyle kasy na swieczki w sloikach. Pojde do TK Maxx i kupie sobie rownie dobrze pachnace, a moze i lepiej za mniejsza kwote :) Jeszcze nie oszalalam, zeby prawie 20f na pachnacy sloik wydawac :D A te tarty Simple Home sa tez w Asdzie, tak je akurat ostatnio kupilam za funta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam widzisz ze w innych sklepach tez jest ta seria.:) muszę na dniach znowu przejść sie do tesco zobaczyć co tam nowego jest.

      Usuń
  2. Polecam YC black coconut -pachnie super, ananasowy też cudny a na gorące letnie wieczory melon lub wanilia; inne firmy też testowałam ale zapach zazwyczaj mają mizerniutki... :) te tarty z YC w Polsce nie są jakoś przeraźliwie drogie i jako babcia-emerytka daję radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. black coconut i under the palm to bede woski które zakupie w 1 kolejności. Na gorące letnie dni takie ziołowe niesłodkie zapachy to u mnie nr 1. Powinni wymyslec wosk bambus!:)

      Usuń

Dziekuje za przeczytanie mojego postu. Moze zostawisz komentarz:-) Milo bedzie poznac twoje zdanie na ten temat:-)

Nie musisz zostawiac linkow bo odwiedzam komentujacych :-)